środa, 17 lutego 2016

"Między teraz a wiecznością" - Marie Lucas


Szesnastoletnia Julia przeprowadza się do nowej szkoły z zamiarem zapomnienia swojej tragicznej przeszłości. Dlatego w nowej szkole przybiera nową osobowość i udaje beztroską, bogatą dziewczynę za, którą chce uchodzić. Szybko znajduje sobie chłopaka - Felixa , ale także dręczy ją obecność Nikiego - chłopaka , którego poznała pierwszego dnia szkoły.Aż do dnia gdy Niki zagaduje Julię i losy tej dwójki wiążą się na zawsze...
Książka "Między teraz a wiecznością" jest jedną z powieści z serii "Poza czasem", które mi bardzo przypadły do gustu i liczyłam na to, że w tym przypadku to też się sprawdzi. Ale myliłam się.
Główna bohaterka to szesnastoletnia Julia, która zmaga się ze swoimi kłopotami i która za wszelką cenę stara się zabłysnąć przed bogatszym towarzystwem. W krótkim czasie już ma chłopaka aż do czasu gdy dowiaduje się o Nikim - przezywanego w szkole Nikim Grobowcu. Jest on outsiderem, bo podobno słyszy on duchy. Oczywiście nikt mu nie wierzy , nawet sama Julia ale niedługo zostaje ona zmuszona do tego aby uwierzyć  w jego słowa, gdy  Niki chce przekazać jej wiadomość od niedawno zmarłego dziadka.
Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że ta książka jest ciekawa, ale szybko okazuje się że wrażenia bywają mylne.Julia , to bohaterka, która niewiarygodnie mnie wkurzała, bo jedyne co się dla niej liczyło to sposób w jaki postrzegali ją inni bogatsi znajomi. I nie miało to dla niej znaczenia ilu ludzi jeszcze okłamie.
Drugą sprawą jest romans , który wydaje mi się mocno przesadzony. Gdy Julia jest z Felixem ciągle myśli o Nikim a gdy już zostaje dziewczyną Nikiego wtedy myśli o Felixie. Jest ona tak niezdecydowana, że to naprawdę psuję całą historię. Rozumiem, że to jest powieść młodzieżowa i trójkąt miłosny jej zawsze potrzebny ale litości...!
Fabuła to odrębna rzecz, którą autorce też oczywiście udało się zniszczyć. Właściwie Marie Lucas tylko "liznęła" pewnych wątków fabularnych przez co powstał taki misz-masz. Szczerze liczyłam na coś więcej, bo opis naprawdę zachęcał do przeczytania.
Języka powieści nie mam co się czepiać bo on jest jak zwykle prosty, łatwy i przyjemny.  Zresztą o to chodzi w młodzieżówkach, prawda? To taki rodzaj książek, które nie wymagają od nas myślenia. Także okładka (jak wszystkie w serii) jest przepiękna i tak naprawdę wpadła mi w oko i własnie dlatego ją wybrałam.
Podsumowując nawet ładna okładka i prosty język nie ratują tej powieści, bo naprawdę jej się nie da uratować. Zbyt płaska fabuła,przezroczyste postacie i tak naprawdę całego sprawcę podejrzewamy już w środku książki. Żadnego zaskoczenia, które lubię w książkach a które można znaleźć w młodzieżówkach. A szkoda, bo naprawdę zapowiadała się ciekawie.

                                                  Kiedy kochamy,wszyscy jesteśmy aniołami. Tylko zetknięcie z ziemią  sprawia , że jesteśmy śmiertelni.
                                                                                                                                                                                                                                                                    


poniedziałek, 15 lutego 2016

Walentynkowy "TAG" - Fictional Book Boyfriend Tag

Do tego TAGu nominowała mnie Daria z bloga biblioteczkaciekawychksiazek.blogspot.com za co jej bardzo dziękuję :) Polega on na tym aby wciąć kartkę i wypisać imiona pięciu literackich ciach. Następnie wypisać 5 miejsc na randkę i 5 możliwiych zakończeń tego spotkania. Więc...zaczynamy !

sobota, 13 lutego 2016

piątek, 5 lutego 2016

"Szeptem" - Becca Fitzpatrick

szeptem-b-iext3971446

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że...Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie. Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.