piątek, 17 lutego 2017

"Motylek" - Katarzyna Puzyńska czyli jak zaskoczyła mnie...polska autorka!

Hej Kochani!
Na początek tego postu przyznam, że nie czytam zbyt wielu polskich autorów bo jakoś boje się sięgać po naszą polską literaturę ale tym razem postanowiłam sięgnąć po już wiele razy polecaną Katarzynę Puzyńską. Zapraszam do lektury!
W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. 
Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. 
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.


"Była tam, ale mnie nie widziała. Zastanawiam się , czy przeczytała już mój ostatni list. Mam nadzieję, że tak. Widzę oczami wyobraźni, jak otwiera kopertę, a jej twarz zmienia się w przerażoną maskę"

Kochanowski w wierszu "Wsi spokojna, wsi wesoła" wychwala to jak życie w małych miejscowościach jest spokojne i wszyscy są tam uczciwi i nie mają żadnych sekretów. Ten obraz wsi przełamuje nam Katarzyna Puzyńska w swojej debiutanckiej powieści "Motylek" w której ukazuje nam, że w małych miejscowościach nie brakuje sekretów i różnych skandali, które mają zostać ukryte na wieki.
Lipowo to fikcyjna miejscowość w której Katarzyna Puzyńska umieściła akcję swoich książek. Jest to zamknięta społeczność - zupełnie tak jakbyśmy czytali na nowo Agathę Christie. Chociaż na początku wszyscy wydają nam się bardzo niewinni to szybko okazuje się, że tak naprawdę każdy ma coś na sumieniu.
Jeśli chodzi o bohaterów to nawet nie jestem pewna jak mogę ich opisać. Daniel Podgórski wraz z Kamińskim Rosołem i panią Marią Podgórską tworzą komisariat w Lipowie. Pani Maria trochę im matkuje na komisariacie i dlatego czytając czułam się można powiedzieć bliżej tych bohaterów. Katarzyna Puzyńska również umieściła w tej powieści Weronikę - czyli rozwódkę , która przyjechała do tej miejscowości z Warszawy , rodzinę Kojarskich - klasyczną rodzinę bogaczy i Klementynę Kopp -  a może raczej komisarz "stop"?
Jak pisałam na początku nie czytam polskich autorów ale sięgając po tę powieść na pewno nie oczekiwałam tak dobrej lektury! Wiadomo jak jest z debiutami - czasem wiele brakuje początkującym autorom, dopiero kształtują swój styl ale nie w przypadku Katarzyny Puzyńskiej. Ona od początku wciąga swoją intrygą tak, że przewracamy strony w oczekiwaniu na więcej.
Chcę zaznaczyć, że chociaż książka wciąga to akcja nie jest zaskakująco szybka. Akcja toczy się powoli, niespiesznym rytmem ale to niczego nie umniejsza tej powieści. Ta książka to świetny kryminał ale przede wszystkim kawał dobrej obyczajówki. Poznajemy tam bohaterów z krwi i kości, których albo kochamy albo nienawidzimy. Nikt tam nie jest do końca zły ani dobry.
Sama zbrodnia jest dobrze przemyślana i naprawdę nie spodziewałam się takiego zakończenia. Uwielbiam gdy autor potrafi zaskoczyć czytelnika i w tym przypadku odłożyłam książkę i przez kilka dni siedziała mi ona  w głowie. Na pewno Katarzyna Puzyńska to autorka, której warto poświęcić uwagę tym bardziej, że jej książki będą ekranizowane!
Zachęcam do sięgnięcia po tą pozycję wszystkich, którzy kochają kryminały bo będziecie świetnie się bawić. Zaręczam, że nie będziecie mogli się oderwać!
A może już czytaliście książki Katarzyny Puzyńskiej? Jeśli tak to podzielcie się wrażeniami w komentarzach !

18 komentarzy:

  1. Mam tę książkę na swojej liście do kupienia <3
    Mam nadzieję, że mnie spodoba się tak samo jak Tobie, bo kurde! Chciałabym mieć tę serię na półce, ślicznie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może w końcu polscy autorzy wyjdą ponad poziom i zatrą u mnie złe wrażenie, jakie zrobili!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto sie przekonac bo mysle ze mamy wielu dobrych autorów :)

      Usuń
  3. Jeszcze nie znam tej autorki, ale mam apel - nie bój się polskich twórców. Czasem tak zaskakują, że nie można uwierzyć :) A Puzynska nie dość, ze pisze szybko, to w dodatku porywa setki czytelników. Na pewno nie bez powodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zaczynam się przekonywać i zdecydowanie chcę czesciej sięgać po polskich autorów :)

      Usuń
  4. Trochę nie jestem fanką polskich książek. Poza kilkoma autorami jestem totalnie nie zorientowana.
    Niestety książka nie w moim typie...
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem nie kazdy lubi takie opowieści :)

      Usuń
  5. Ojjjj jak ja lubię takie tematy! Kolejna książka do listy must-przeczytać :D
    Pozdrawiam,
    Mon z http://czytelniczyzamet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super czytałam wszystkie książki Puzyńskiej i jestem nimi oczarowana! ;) W wolnej chwili zapraszam do mnie na czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo lubię naszą literature ojczystą. Nie ma się co bać - nie gryzie.
    Ksiązka zdecydowanie w moich klimatach więc bardzo chciałabym ją mieć na swojej półce :)
    Pozdrawiam,
    www.zaczytanawiedzma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio nie mam ochoty na kryminały :( Jednak powiem ci, że też zaczęłam się przekonywać do polskich autorów. Czasem potrafią naprawdę zaskoczyć. Oczywiście zdarzają się gnioty, ale w takim wypadku trzeba dobrze sobie wyszukiwać dane pozycje.
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli też się przekonuję bo może znajdę jakieś perełki wsród polskich autorów - takie jak pani Puzyńska :)

      Usuń
  9. Ja też zdałam sobie sprawę, że mało czytam rodzimej literatury. W poprzednim roku postanowiłam to zmieniać i powoli powoli wcielam postanowienie w życie. Zdecydowanie "Motylek" pani Puzyńskiej też ma w tym swój udział! Jest świetny, bardzo mi się podobał i właśnie czaję się na "Więcej czerwieni"!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goraco polecam :) Czytałam już "Więcej czerwieni" i na półce już stoi kolejny tom :)

      Usuń

Witaj drogi czytelniku !
Jeśli wpadłeś tutaj bo zainteresował cię temat mojego postu to jest mi bardzo miło. Jeśli zabłądziłeś to też mam nadzieję, że spodobał ci się mój wpis i zostaniesz ze mną trochę dłużej. Będę szczęśliwa jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie a ja z pewnością odwiedzę również twojego bloga.
Będzie mi również miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów i wtedy nic cię nie ominie :)