czwartek, 28 września 2017

Tessa Afshar - "Rubinowe zbiory"

Kuzynka proroka Nehemiasza niespodziewanie znalazła się w samym środku perskiego dworu, gdzie pracowała na stanowisku skryby królowej. Spore osiągnięcie, jak na kobietę żyjącą w męskim świecie. Jednak trudna przeszłość zakorzeniła w Sarze przekonanie, że o jej wartości stanowią tylko osiągnięcia zawodowe, zawsze niezadowalające.

Dariusz Pasargadyjczyk przywykł, że dostaje to, czego chce. Bogaty, podziwiany arystokrata nie spodziewa się, że zostanie zmuszony do ślubu z inteligentną kobietą, która z niego zakpi.

Czy dwoje tak odmiennych ludzi może sobie pomóc w pozbyciu się fałszywych wartości, które ich ograniczają?


Pod pozorami sukcesu krył się strach. Ja, córka mojego ojca, wiedziałam lepiej niż ktokolwiek, że jeśli poniosę porażkę w mojej pracy, nie będę miała do zaoferowania nic więcej."
"Rubinowe zbiory" to pierwsza część serii o tym samym tytule, która opowiada o Sarze i Dariuszu, którzy zostali połączeni przez aranżowane małżeństwo, co w ich czasach nie było niczym szczególnym. W ten sposób zaczyna się historia pełna magii, wiary i szukania siebie.

"Rubinowe zbiory" to taka baśń o Kopciuszku , która dzieje się w starożytnej Persji. Niby wiemy jak to wszystko się zakończy ale jednak coś przyciąga nas do tej historii. Mnie zdecydowanie wciągnął klimat tej książki, który jest naprawdę magiczny. Dosłownie czułam jakbym była w pałacu i miała okazję doświadczać tych rzeczy razem z główną bohaterką.

Główna bohaterka, Sara, to osoba o niskim poczuciu własnej wartości, która po stracie matki w wieku 7 lat straciła całą wiarę w Boga. Przez całą swoją młodość uważa, że w pewien sposób zawiodła ojca samym faktem, że urodziła się jako kobieta. To odkrywanie wartości przewija się przez całą historię i widzimy jak Sara dojrzewa. Dariusz natomiast to arystokrata,którego tak naprawdę aż tak dobrze nie poznajemy. Pomiędzy nimi nie wybucha namiętne uczucie, nie zakochują się w sobie od pierwszego  wejrzenia. Może to dlatego, że akcja dzieje się na Bliskim wschodzie ta akcja jest inaczej poprowadzona i bardzo przyjemnie czytało mi się tę historię.

Zarówno plusem jak i minusem tej książki (jak kto woli) jest to, że odkrywanie na nowo wiary w Boga gra bardzo ważną rolę w tej książce. To takie połączenie historii miłosnej z podróżą duchową. Mamy tu okazję przemyśleć kilka spraw dotyczących wiary, ktore są przedstawione w przystępny i nienachalny sposóvb.

To moje pierwsze spotkanie z tą auttorką jak i własnie z taką powieścią w klimatach Bliskiego Wschodu i jestem mega zadowolona! Od tej historii po prostu nie mogłam się oderwać. Czyta się błyskawicznie po części ze względu na ten magiczny klimat , tak inny od wszystkieggo, co znamy. Serdecznie polecam!

"-Pozwól, Pani, że podzielę się z Panią tajemnicą winorośli: musi cierpieć. Gdy zapuszcza korzenie w tę ziemię musi walczyć o przetrwanie wśród kamienie, na wapiennej skale, która nadaje jej aromat,sam, wyjatkowy charakter. Z tych winogron powstanie wino,z jakim może równaś się niewiele innych - nie dlatego, że miały łatwe życie,lecz ponieważ musiały o nie walczyć.(...)Ból to część życia. Nikt nie może uciec przed cierpieniem - ani winorosl, ani ludzie,o czym dobrze wiesz, pani. Ale jeśli jesteśmy podobni winorośli i wszelkie przeciwności losu tylko nas uszlachetniają?"

A może wy czytaliścię tę książkę? Jeśli tak, to podzielcie się wrażeniami! A może polecacie jakieś pozycje w podobnym klimacie? Chętnie przeczytam też inne pozycje, gdzie akcja rozgrywa się na Bliskim Wschodzie!

4 komentarze:

  1. Nie moje klimaty. Raczej nie sięgnę.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć to nie moje klimaty, to i tak z chęcią zapoznałabym się z tą książką :) już od dawna planuję zapoznać się z tego typu literaturą :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, nie, to nie dla mnie kompletnie xD Od zawsze odstraszały mnie takie historie i chyba już będą :D
    Btw nie pokazuje polskich liter w tej czcionce, którą masz obecnie :/
    Pozdrawiam ciepło :)
    Niekulturalna Kasia

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku !
Jeśli wpadłeś tutaj bo zainteresował cię temat mojego postu to jest mi bardzo miło. Jeśli zabłądziłeś to też mam nadzieję, że spodobał ci się mój wpis i zostaniesz ze mną trochę dłużej. Będę szczęśliwa jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie a ja z pewnością odwiedzę również twojego bloga.
Będzie mi również miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów i wtedy nic cię nie ominie :)

Tessa Afshar - "Rubinowe zbiory"

Kuzynka proroka Nehemiasza niespodziewanie znalazła się w samym środku perskiego dworu, gdzie pracowała na stanowisku skryby królowej. Spo...