wtorek, 4 kwietnia 2017

"Diabolika" S.J.Kincaid - najlepsza powieść 2017?

Diaboliki nie znają litości.
Diaboliki są silne.
Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
Nic więcej się nie liczy.
Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.
Służę córce senatora, Sydonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.
Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?




"Moje życie, całe moje życie, wyglądało w ten sposób: odpierałam ataki napastników, mordowałam, żeby uniknąć śmierci, zabijałam, żeby nie dać się zabić. Jednak dotąd tylko raz słyszałam błaganie o litość. Wtedy nie wiedziałam, co zrobić. Teraz gdy stałam nad stulonym ze strachu mężczyzną, znów poczułam tę niepewność. Znieruchomiałam. Jak powinnam się zachować?
Nie wiem jak zacząć tę recenzję bo jestem świeżo po lekturze i po prostu muszę podzielić się co myślę o "Diabolice" S.J.Kincaid ! Gdy po raz pierwszy usłyszałam o tej książce jakoś mnie ona nie zachwyciła bo SF to nie jest mój ulubiony gatunek (a tak szczerze to jest jeden z tych gatunków,które najciężej mi czytać).

"Diabolika" to opowieść o Nemezis - dziewczynie, która jest i niby nie jest człowiekiem. Bo wygląda jak człowiek ale jest maszyną do zabijania. Diaboliki są tworzone w laboratoriach, hodowane i potem przekazywane rodzinom należącym do arystokracji, aby im służyć i ich bronić. Wskutek pewnych zdarzeń Nemezis zostaje wysłana na dwór Chryzantemum , aby udawać swoją panią Sidonnię .

W świecie wykreowanym przez S.J.Kincaid nauka to coś złego - coś bardzo niepożądanego. Jedyną słuszną wiarą jest wiara w Żywy Kosmos . Trudno to sobie wyobrazić ale tak jest. Ludzie w tej książce ślepo wierzą w ten "Żywy Kosmos" i nawet nie próbują zgłębiać nauki. Bo każdy kto spróbuje to zrobić zostanie wyeliminowany- prędzej czy póżniej.
"Nie miałam już niczego na tym świecie. Chciałam jedynie, zeby ten ból ustapił. Nie zamierzałam zmienić zdania, bez względu jak długo Tyrus będzie mnie tutaj więził."
Jak do tej pory nie spotkałam się z żadną ksiażką SF, ktora by mnie wciągnęła bo zazwyczaj trafiałam na nudne opisy czy trudne słownictwo. Tu też spodziewałam się czegoś takiego ale dostałam prostą w odbiorze ksiażkę, która spodoba się zarówno fanom jak i tym, którzy nie przepadają za SF.

Czytając tę książkę próbowałam sobie tak naprawdę wyobrazić ten bezkresny kosmos, gwiazdy i podróże między poszczególnymi statkami.  I choć nigdy specjalnie się takimi tematami nie interesowałam to przyznam, że przez większość część czasu wyobrażałam sobie świat stworzony przez Kincaid.

"Diabolika" nie jest to pusta książka ale jest to taka pozycja , która daje wiele do myślenia. Diaboliki są uważane za istoty, które nie mają w sobie ani krzty człowieczeństwa Stworzone aby usługiwać ludziom nie róznią się niczym od zwierząt. I tutaj Kincaid zadaje pytanie czy da się stworzyć doskonałą kopię człowieka tylko pozbawioną uczuć? I może najważniejsze pytanie , które powinniśmy wynieść z tej powieści:czym jest człowieczeństwo? Czy człowieczeństwa można się nauczyć? Czy można je po prostu wpoić? I czy w ogóle istota stworzona w laboratorium może mieć w sobie człowieczeństwo?

Jestem po prostu oczarowana tą pozycją i jednocześnie zaskoczona. Kincaid zaskoczyła mnie obrazem kosmosu, ciągłą akcją ale i ....romansem. Żadnych trójkątów miłosnych. Żadnego gdybania. Żadnego analizowania uczuć głównej bohaterki przez równo 3 strony. Wątek miłosny jest delikatnie wpleciony w tę całą historię i sprawia , że czyta nam się to wszystko jeszcze lepiej.

Podsumowując książka "Diabolika" S.J. Kincaid to moje odkrycie 2017 i jestem pewna, że trafi na moją listę najlepszych przeczytanych książek w tym roku! Niby młodzieżówka ale niesamowicie krwawa i poruszająca o wiele głębsze tematy niż mogłoby się wydawać!

"Będę diaboliką, która zmieni przyszłość. Nie tylko dla siebie ale i dla wszystkich prawdziwych ludzi. I w ten sposób dokonam najprawdziwszej zemsty: sprawię, że moje życie będzie coś znaczyło."
P.S. Chcę kontynuacji i to natychmiast! Nie wiem co zrobić bo kolejny tom za granicą wychodzi dopiero na jesień :(

A wy czytaliście "Diabolikę"? Jeśli tak to podzielcie się wrażeniami w komentarzach a jeśli nie to sięgajcie bo naprawdę warto!

 

6 komentarzy:

  1. Nie lubię SF, ale "Diabolika" czeka już na mnie na półce. Nie mogę doczekać się lektury, bo widzę, że naprawdę warto :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i bardzo mi się podobała! Czekam z niecierpliwością na kontynuację, która mam nadzieję, że niebawem się ukaże :)

    zapraszam do mnie: aga-zaczytana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. J te ni moge się doczekać kontynuacji :)

      Usuń
  3. Ta książka za mną chodzi już od dłuższego czasu, chyba czas ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj drogi czytelniku !
Jeśli wpadłeś tutaj bo zainteresował cię temat mojego postu to jest mi bardzo miło. Jeśli zabłądziłeś to też mam nadzieję, że spodobał ci się mój wpis i zostaniesz ze mną trochę dłużej. Będę szczęśliwa jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie a ja z pewnością odwiedzę również twojego bloga.
Będzie mi również miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów i wtedy nic cię nie ominie :)

Tessa Afshar - "Rubinowe zbiory"

Kuzynka proroka Nehemiasza niespodziewanie znalazła się w samym środku perskiego dworu, gdzie pracowała na stanowisku skryby królowej. Spo...