środa, 28 czerwca 2017

Tarryn Fisher - "Bad mommy.Zła mama"

Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram zawiera zdjęcia Dariusa...


"Widzę, że dostajesz więcej, niż ci się należy. Nie mogę na to patrzeć. Boli mnie to, bo zasługuję na więcej niż ty. Rzecz w tym, że mogłabym być lepszą tobą. I’m every woman, it’s all in me"
Tak rozpoczyna się nowa powieść autorki "Margo" i tak samo jak jej poprzedniczka historia mocno wciąga i pokazuje nam przerażający obraz nas samych, zaglądając do naszych umysłów.

To moje drugie spotkanie z Tarryn Fisher i przyznam, że nie zawiodłąm się sięgając po tę pozycję. Fig, główna bohaterka to postać naprawdę przerażająca - bo czytając tę powieść oscylujemy pomiędzy wspólczuciem dla niej a odrazą.Fig ma za sobą trudną przeszłość - straciła nienarodzone dziecko,ma niską samoocenę i pewne... pragnienie o którym wiemy już od początku. Pragnie ona wszystkiego co ma Jolene - jej męża, dziecka ale czy tak naprawdę tylko tego?

 "Ona nie znała go takiego, jakiego ja go znałam. Naciskała go i dręczyła, aż się przed nią zamknął. Nie był szczęśliwy – wiedziałam to ja, wiedziała to i ona. Jolene żyła w nierealnym świecie. Ja widziałam wszystkie jego oblicza, które bał się pokazać Jolene."
Ale nie tylko Fig w tej ksiażce jest osobą przerażającą. Również pewne problemy skrywa mąż Jolene, Darius.Jest szanowanym psychologiem,szczęśliwym ojcem i mężem ale to tylko przykrywka. W środku kryje się osoba z którą (uwierzcie) nie chcielibyście mieć nic wspólnego.

No i mamy też Jolene - czyli obiekt zazdrości Fig, która pokazuje nam, że pomaganie ludziom może obrócić się przeciwko nam. Historia zaczyna się niewinnie:ten sam kolor włosów,ta sama odwiedzona restauracja,ten sam kolor ściań - to przecież nic takiego bo wszyscy się inspirujemy kimś, prawda?Przynajmniej tak to sobie usprawiedliwia Jolene, którą Fig sprytnie manipuluje.Aż do momentu gdy Jolene zdaje sobie sprawę, że w jakiś sposób granice zostały przekroczone.

Tylko kiedy to się stało?

 "Włączyłam jej Instagram i zaczęłam przeglądać zdjęcia, próbując znaleźć to, co Darius wielokrotnie próbował mi pokazać. O czym mówiły mi Amanda i Gail. Zignorowałam wszystkie znaki nie dlatego, że ich nie zauważałam. Ignorowałam je, bo wszyscy kogoś naśladujemy, prawda? Widzieliśmy gwiazdy noszące spodnie z wysokim stanem, więc sami je zakładaliśmy. Ściągaliśmy piosenki słuchane przez naszych znajomych i puszczaliśmy je bez przerwy. Byliśmy pokoleniem ludzi, którzy pragną wszystkiego, co widzą. Ale to – to coś innego. Coś mroczniejszego. "
 Tarryn Fisher szokuje realnością swojej powieści:bo przecież każdy z nas może paś ofiarą takiej "Fig". Każdy z nas może być w niezdrowym związku bo nigdy do końca nie poznamy drugiego człowieka.

Nie sposób też nie porównać tej powieści do filmu "Sublokatorka"po którym mamy podobne odczucia jak po lekturze tej książki. Historia opowiedziana w filmie, czy to w tej książce mnie po prostu odrzuca i wywołuje ciarki.Brak indywidualizmu,obsesja nad którą bohaterka nie umie już zapanować a zakończenie...

Boli i rani nas emocjonalnie.

Jak zawsze po thrillerach Tarryn Fisher przez kilka dni mam kaca książkowego i pozostaje w świecie wykreowanym przez autorkę.Tak jak nie mogłam opuścić Bone, tak i tym razem Fig weszła do mojego umysłu i na pewno w jakimś stopniu tam pozostanie. Zachęcam was serdecznie do sięgnięcia po ten thriller i zajrzenia w umysły prawdziwych psychopatów gdzie aktorami są Fig,Darius i Jolen a reszta bohaterów to swoista dekoracja.

A czy wy już czytaliście "Bad mommy"? Jeśli tak to podzielcie się w komentarzach wrażeniami! A jeśli nie to koniecznie przeczytajcie bo naprawdę warto!

16 komentarzy:

  1. Patrzy na mnie z półki i aż prosi o uwagę. Już niedługo się z nią rozprawię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ją koniecznie przeczytać. Po Margo dostałam takiego kaca, że żadna książka nie mogła mnie do siebie przekonać, podobnie moją przyjaciółkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Już tyle slyszałam dobrego na temat tej książki, że chyba też muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam Margo, do dziś pamiętam niektóre wątki, całość była pozytywnie zadziwiająca, ale nie wiem czy sięgnę po bad mommy. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam bo jeśli polubiłaś Margo to i Bad mommy może ci się spodobać :)

      Usuń
  5. Nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale myślę, że czas to zmienić. ,,Bad Mommy. Zła mama" przyciąga mnie i intryguje odkąd pojawiła się w zapowiedziach na czerwiec. Premiera już była, czerwiec również już się kończy, a ja wciąż ani jej nie kupiłam, ani po nią nie sięgnęłam. Twoja recenzja jeszcze bardziej zachęciła mnie do przeczytania tej pozycji! :D
    Bardzo ciekawa opinia
    Pozdrawiam x
    http://miedzyplanetarne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, koniecznie przeczytaj Bad Mommy :)

      Usuń
  6. Niestety jeszcze nie czytałam i aż wstyd się przyznać nie znam żadnej książki tej autorki :( Chyba muszę to zmienić ;)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci, że już miałaś okazję ją przeczytać. Mam na nią wielką ochotę od dnia, gdy pojawiła się zapowiedź. Teraz ta ochota jest jeszcze większa! Mam nadzieję, że Fisher zaskoczy. ;)


    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tez bardzo chciałam ja przeczytać i jak już pojawiła się na woblinku to bez wahania po nią sięgnęłam :)

      Usuń
  8. Z twórczościa Terryn Fischer spotkałam się już kilka miesięcy temu. Jedna z jej książek "Margo" już czeka na mojej liście, ale dziś chyba dołączam do niej kolejną ;).

    http://galeria-slow.blogspot.com/2017/06/szumowska-kino-to-szkoa-przetrwania.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak i mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń

Witaj drogi czytelniku !
Jeśli wpadłeś tutaj bo zainteresował cię temat mojego postu to jest mi bardzo miło. Jeśli zabłądziłeś to też mam nadzieję, że spodobał ci się mój wpis i zostaniesz ze mną trochę dłużej. Będę szczęśliwa jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie a ja z pewnością odwiedzę również twojego bloga.
Będzie mi również miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów i wtedy nic cię nie ominie :)

Tessa Afshar - "Rubinowe zbiory"

Kuzynka proroka Nehemiasza niespodziewanie znalazła się w samym środku perskiego dworu, gdzie pracowała na stanowisku skryby królowej. Spo...