poniedziałek, 5 września 2016

"Schemat" - Arno Strobel

Kilka lat temu napisał wstrząsającą powieść kryminalną o seryjnym mordercy. Teraz ktoś skrupulatnie kopiuje opisane w niej zbrodnie, popełniane przez niespełnionego pisarza. Czy sam autor, Christoph Jahn, jest sadystycznym mordercą, obdzierającym ofiary ze skóry, by umieszczać na niej fragmenty swojej powieści? 
Czy może mordercą jest chory psychicznie wielbiciel talentu Jahna, który kilka lat wcześniej popełnił zbrodnię wzorowaną na jednej z jego poprzednich książek i nigdy nie został schwytany?
Pewne jest tylko jedno: przerażająca historia z ostatniej powieści Christoph Jahna powtarza się. Powieść nosi tytuł „Schemat”.


Pisarze tworzą swoje dzieła nie tylko ze względu na to, że wpadli na świetny pomysł ale też dlatego, że chcą tą historią zdobyć serca czytelników. I udaje im się. Wraz z oddanymi czytelnikami anej powieści  rodza się jej wręcz fanatyczni wielbiciele. Tak było w przypadku książki "Schemat" Christopha Jahna przez którą jej czytelnik postanowił zamienić fikcję w ... rzeczywistość.
- Proszę... - wyszeptała. - Proszę, nie rób mi krzywdy...Zrobię...Zrobię wszystko, co tylko zechcesz...Ja - Jej głos utonął we łzach. - Proszę...
Cała sprawa zaczyna się od dziwnej przesyłki, którą dostaje Nina Hartmann a której zawartość ją bardzo przeraziła. Oczywiście powiadamia o tym policję i zaczynają oni śledztwo. Równolegle do tego prowadzona jest sprawa porwania córki najlepiej poczytnych gazet w Hamburgu  - Heike Kleenkamp. I w ten sposób akcja powoli zaczyna się rozwijać.
Śledztwo prowadzi Stephan Erdmann i Andrea Mathiessen - dwaj członkowie nowo powstałej jednostki policji kryminalnej.  Czy będą w stanie złapać mordercę? Przekonajmy się !
Na początku chciałam wam powiedzieć, ze ta książka jest dla mnie swojego rodzaju zawodem książkowym. Sięgając po nią myślałam, że książka będzie bardziej krwawa i przerażająca a okazała się lekkim straszakiem. Arno Strobel wykreował bardzo płaskie postacie o których prawie nic się nie dowiadujemy poza kilkoma wtrąceniami. Zapewne byłoby lepiej gdyby nie wspominał o ich życiu prywatnym i skupiłby się na prowadzeniu śledztwa. Sam pomysł na książkę jest dosyć ciekawy choć nie nowatorski ale przyjemnie się czytało ze względu na wyjątkowo lekki styl pisania autora. Samo rozwiązanie zagadki też mnie jakoś nie ujęło bo element zaskoczenia jakiś był ale także w jakimś momencie też podejrzewałam tę osobę.
Potwór obszedł leżankę, na której leżała martwa kobieta, zatrzymał się i spojrzał na nią. - Wkrótce - wydał z siebie zachrypnięty szept. - Wkrótce.
Powieść "Schemat" nie jest tym co spodziewałam się po niej więc nie mogę polecić jej z czystym sercem jako dobrego kryminału ale jeśli ktoś szuka czegoś lżejszego ta książka  sprawdzi się idealnie (pomimo cięższych elementów).
Do przeczytania w jeden wieczór !

A jak tam u was z kryminałami? Lubicie je? Może macie jakiś ulubiony?
 

 


4 komentarze:

  1. O matko! Jestem po prostu przerażona! Po moim absolutnym zachwycie nad jego "Trumną" zakupiłam wszystkie ksiażki tego człowieka, których jeszcze niestety nie miałam okazji przeczytać, spróbuj ww. to mega cudo! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie spróbuję :) Po prostu ta książka była średnia ale jak będę miała okazję to na pewno przeczytam :)

      Usuń
  2. Jak to nie krwawa? :( Bu! Ja kocham te krwawe.... A w ogóle czekam na serię z kryminałami - jestem ciekawa na co w końcu postawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zacznę dopiero od przyszłego miesiąca gdy już zacznę studia i wszystko pozałatwiam :)

      Usuń

Witaj drogi czytelniku !
Jeśli wpadłeś tutaj bo zainteresował cię temat mojego postu to jest mi bardzo miło. Jeśli zabłądziłeś to też mam nadzieję, że spodobał ci się mój wpis i zostaniesz ze mną trochę dłużej. Będę szczęśliwa jeśli zostawisz jakiś ślad po sobie a ja z pewnością odwiedzę również twojego bloga.
Będzie mi również miło jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów i wtedy nic cię nie ominie :)